Łazienka w kamienicy

Powinna być dla nas miejscem relaksu, oazą spokoju w zabieganej codzienności. Warto zaprojektować ją starannie, zarówno pod względem funkcjonalności – bo na małej powierzchni musimy pomieścić wiele funkcji, jak i estetyki – aby podczas odpoczynku w wannie cieszyła również nasze oczy. Zanim ją zrealizujemy, zastanówmy się nad jej stylem, kolorystyką. Bardzo ważne są źródła światła. Ogólne na suficie i dodatkowe przy lustrze nad umywalką to standard. Można jeszcze dodać więcej punktów świetlnych, by podświetlić atrakcyjną fakturę ściany lub półkę.
Projektowana łazienka znajduje się w mieszkaniu w okołowojennej kamienicy. Oprócz niej jest jeszcze toaleta z prysznicem, więc tu zaprojektowałam tylko wannę.

 

Klimat industrialny

Ascetyczna forma. Na jednej z krótszych ścian zawiesiłam drewnianą szafkę z ciemnym blatem. Na niej stoją dwie umywalki Emani firmy Keramag. Za nimi na całej płaszczyźnie ściany przyklejone jest lustro. Ścienne baterie do umywalek zamocowane są do jego płaszczyzny. Przy przeciwległej krótkiej ścianie znajduje się zabudowana wanna. Nad nią, tak jak i nad umywalką umieściłam dwie bryły z płyt kartonowo – gipsowych imitujących beton. Wykończone są mieszanką  cementu i kleju, specjalnie barwione i impregnowane. U spodu bryły wbudowana jest podłużna lampa. Ściany łazienki wyłożone są płytkami gresowymi imitującymi trawertyn. Pomiędzy płytkami wmontowane są metalowe nierdzewne  listwy.

 

Kolorowe lata 70-te

Ozdobą łazienki są bardzo zdecydowane kolory i kubistyczne formy. Zastosowałam pomarańczowe, żółte i białe płytki ścienne z kolekcji ecco Firmy Polcolorit wykończone geometryczną fakturą.  Na szafce z blatem stoją dwie umywalki Magdalena hiszpańskiej firmy Bathco.  Odbijają sięw dużej płaszczyźnie lustra umieszczonego za nimi. Za wanną też zamontowane jest lustro. Nad umywalkami i wanną zawiesiłam bryłę z mlecznego pleksi. W środku znajdują się są świetlówki. Na przedniej ścianie świecących brył nadrukowane jest zdjęcie jesiennych liści.

 

Elegancko i praktycznie

Zastosowałam wielkoformatowe płytki Maxima/Foresta firmy Paradyż. Układ łazienki jest bardzo podobny jak pozostałych dwóch, tyle, że tym razem zostawiłam w narożniku komin, który był w mieszkaniu (można go rozebrać, gdyż obsługuje tylko ten jeden lokal). Na ścianie na wprost wejścia zawiesiłam płytką szafę na ręczniki i akcesoria łazienkowe. Nad umywalką zamontowana jest szafka z lustrzanymi drzwiczkami przeznaczona do przechowywania kosmetyków.