Otwarta przestrzeń salon i kuchnia

W dzisiejszych mieszkaniach salon łączony z aneksem kuchennym to właściwie standard, czy nam się to podoba, czy nie. Ma to swoje zalety – połączone funkcje powodują, że pomieszczenie jest przestronniejsze, a osoba przygotowująca posiłek nie jest skazana na wygnanie. Niektórzy jednak nie tolerują otwartej kuchni – dla nich zaaranżowałam projekt kuchni oddzielonej ścianką od salonu.

Tym razem postanowiłam pokazać nie tylko trzy rozwiązania stylowe i kolorystyczne, różne sposoby połączenia salonu i kuchni, ale dodatkowo jeszcze 3 wersje rozwiązania funkcji całego mieszkania. Mieszkanie ma 88 m2. Składa się z salonu z aneksem kuchennym, holu, trzech mniejszych pokoi, łazienki, wc i łazienki z prysznicem. W każdej z wersji rezygnuję z jednego pomieszczenia sanitarnego na korzyść garderoby.

 

PONADCZASOWA ELEGANCJA

Taka architektura wnętrz zazwyczaj odpowiada zabieganym osobom, które chcą odpocząć po pracy w spokojnym otoczeniu. Kolorystyka łagodna, delikatna. Meble wykończone fornirem dąb bielony modyfikowany, podłoga z deski trójwarstwowej w kolorze beżowo-pudrowym. Ściany beż i ciepły popielaty – perłowy. Meble tapicerowane kolor śmietankowy z dodatkami drewna kolorze wenge. Na ścianie za stołem jasny kamień wapienny. Stół z blatem z satynowego szkła połączonego z drewnianymi elementami wenge. Płyta kartonowo – gipsowa pomalowana na popielaty kolor naklejona na ścianie za kanapą dobrze eksponuje powieszone na niej grafiki. Na tej samej ścianie zamontowany jest wysoki wertykalny grzejnik. (W mieszkaniu były dwa niskie grzejniki po obu stronach dużego okna uniemożliwiające zastosowanie zasłon). Pomiędzy salonem, a kuchnią zamontowana jest niska ścianka optycznie oddzielająca aneks jadalny od kuchni. Dzięki temu, że nie jest wysoka, pozostawia wrażenia jednej dużej przestrzeni salonu. Na ściance zamontowany jest telewizor. W oknach salonu zawieszone są zasłony, w kuchni i przy wyjściu na balkon stora rzymska z tej samej tkaniny. Przesunęłam w kierunku łazienki wnękę na szafę w holu. W ten sposób po dobudowaniu boku otrzymałam dodatkową wnękę od strony salonu. We wnęce powstał duży kredens całkowicie wbudowany w ścianę. Meble kuchenne są fornirowane tym samym fornirem co w reszcie mieszkania. Również fragment ściany pomiędzy ciągiem kuchennym, a lodówką jest wykończony fornirowaną płytą, by uzyskać efekt  jednolitej płaszczyzny. W całym mieszkaniu zastosowałam białe drzwi i wysokie listwy przypodłogowe. W holu i kuchni na podłodze położone są jasne płytki.
Przy drzwiach wejściowych przesunęłam fragment ścianki pomiędzy holem, a wc i wygospodarowałam miejsce na wieszak na parę sztuk odzieży wierzchniej i pod spodem szafkę na buty. Część ścianki zostawiłam na swoim miejscu i dzięki temu można było w powstałej wnęce zamontować mini umywalkę w wc. Ściankę między wc, a najmniejszym pokojem też przesunęłam. Od strony toalety powstała zabudowana drzwiami wnęka na pralkę.
W pokoju obok salonu powstała sypialnia, powiększona o część pomieszczenia prysznica z wc. W części pomieszczenia prysznica z wc – garderoba. Łazienka pozostała bez zmian. Jest w niej wanna z prysznicem, długi blat z szufladami na kosmetyki, nad nim duże lustro powiększające optycznie łazienkę niemal dwukrotnie, Nad ścianką montażową geberitu duża, płytka trzydrzwiowa szafka na kosmetyki. Poniżej miska ustępowa z nakładką bidetową.

Dwa najmniejsze pokoje to gabinet i pokój dziecka. Dzięki przesunięciu drzwi w tych pokojach do wewnątrz, uzyskałam w pokoju dziecka wnękę na dużą szafę, a do gabinetu nie wchodzi się wzdłuż ściany od wc. Powiększył się hol, a w pokojach nic nie straciliśmy, bo miejsce przy drzwiach, pomiędzy dwoma ściankami i tak jest nie do wykorzystania.

W najmniejszym pokoju jest mini gabinet do pracy z miejscem do spania dla gościa. Na wprost wejścia umieściłam regał na segregatory i książki, przy ścianie po lewej stronie od wejścia jest wersalka nad którą też są półki. Przy oknie typu porte fenetre stoi lekki stolik, który można przesuną w każdej chwili, gdy chcemy się dostać do okna.
Pokój obok przeznaczony jest dla dziecka. Jest w nim duża wbudowana szafa na odzież i część zabawek, regał na książki, stół do pracy i wersalka. Drzwi do szafy są przesuwne, więc mimo niewielkiej ilości miejsca pomiędzy nią, a wersalką, bez problemu można dostać do jej wnętrza.

 

KOLOROWY ZAWRÓT GŁOWY

 

Mieszkanie dla radosnych odważnych w decyzjach osób lubiących intensywne kolory.
Zasadą projektu mieszkania jest, że każde pomieszczenie ma być w innym kolorze. Całość sprawia wrażenie wesołe i niewymuszone. Sypialnia rodziców ma kolor lawendowy, pokój chłopca – zielony, dziewczynki – różowy, łazienka jest pomarańczowa, przedpokój żółty. W salonie zastosowałam kilka kolorów: czerwony, żółty i fioletowy. Żółty jest kontynuacją holu, na fioletowo pomalowana jest ściana na wprost okna – za stołem. Na niej pod sufitem zamontowano wewnętrzną jednostkę klimatyzacyjną. Główna ściana na wprost wejścia oklejona jest fototapetą przedstawiającą trawy w dużym zbliżeniu i całkowicie zmienionej kolorystyce. Parkiet dębowy – mozaika przemysłowa, meble oklejone jasnym fornirem brzozowym. Układ funkcjonalny salonu zbliżony do poprzedniego. Różni się zastosowaniem pełnej ścianki pomiędzy salonem, a kuchnią. Na ściance zawieszony jest telewizor. To wersja dla osób które nie tolerują kuchni otwartej na salon. Układ szafek w kuchni jest zbliżony do rozwiązania w poprzednim projekcie, jedynie lodówka jest pod kątem prostym do ciągu kuchennego. Hol wygląda bardzo podobnie jak w poprzedniej wersji, jedynie przy ścianie między kuchnią, a holem wbudowana jest biblioteczka. Zastosowałam oryginalne oświetlenie w przedpokoju i salonie. Różnej wielkości okrągłe plafoniery rozrzucone po suficie. Zmienione jest wejście do sypialni – przesunięty otwór w ścianie konstrukcyjnej. (Każdorazowo w takim wypadku konstruktor powinien wykonać obliczenia, a właściciel zgłosić przebudowę odpowiedniej placówce). Dzięki temu powstało dodatkowe miejsce na jeszcze jedną szafę wbudowaną – gospodarczą. Sypialnia ma typowy układ, pomieszczenie obok wykorzystane jest na kąt do pracy – domowe dokumenty etc. Łazienka i wc są podobnie rozwiązane jak w poprzedniej wersji. Dwa najmniejsze pokoje położone koło siebie są przeznaczone dla dzieci. Jeden z nich jest naprawdę mały, ale po połączeniu ich rozsuwanymi drzwiami oboje dzieci zyskują miejsce do zabawy.

 

W KOLORZE CZARNO-BIAŁEJ FOTOGRAFII

Wnętrze dość purystyczne, dla osób potrafiących systematycznie utrzymać wzorowy porządek stylowy i kolorystyczny. Konsekwentnie czarno-białe z odcieniami szarości i bielą, z drobnymi „ocieplającymi” je wyjątkami – wybieloną podłogą – ale jednak zachowującą kolor drewna, drewnianymi ciemnobrązowymi żaluzjami i stołem. Kanapa i fotel na tle ściany w ciemno-popielatym kolorze. Ściana z płyt gipsowo-kartonowych wysunięta do przodu, zza niej światło na fototapetę naklejoną na ścianę konstrukcyjną. Fototapeta to czarno-białe zdjęcie slabu trawertynu. Na ciemnej ścianie fotografie rodziny. Zamiast kredensu we wnęce – biblioteczka. Na ścianie naprzeciwko okna wielkie lustro odbijające światło, rozjaśniające i powiększające pomieszczenie. Na jego tle zieleń. Kuchnia od pokoju jest częściowo oddzielona „rozciętą” ścianką i stołem jadalnym. Ścianka na której wisi telewizor wykończona jest fototapetą Botanic firmy Artofwall. Meble w kuchni są w grafitowym kolorze, neutralne, stanowią atrakcyjne tło dla ładnej fototapety. Kuchnia nie ma dominować, stanowi eleganckie „zaplecze usługowe”.
Układ holu i łazienki pozostaje zbliżony do 1-szej wersji aranżacji. Tym razem koło sypialni umieściłam wc z pralką, a tam gdzie w poprzednich wersjach był wc tu jest garderoba na dwa rzędy wieszaków. Z tyłu okrycia sezonowe, z przodu aktualnie noszone. Najmniejszy pokój został przeznaczony dla dziecka. Mieści się w nim stół – biurko do nauki, szafa wnękowa, regał na książki i półki nad łóżkiem. Większy pokój pełni funkcję gabinetu dla dwojga rodziców wykonujących zawody wymagające również pracy w domu. Równocześnie jest w nim miejsce do spania dla pary gości.